Przewodnik
Carpe Diem stoi w Skorupkach, między Rynem a Mikołajkami — 300 metrów od jeziora Tałty i kawałek od głównego nurtu mazurskiego ruchu. To dobry punkt wyjścia: na wodę, na rower i na wieczór, który zwalnia sam z siebie.
Na wodzie
Do plaży nad Tałtami jest 300 metrów, do tawerny 200, a Port Zanzibar masz praktycznie pod ręką. Tałty łączą się z całym szlakiem Wielkich Jezior, więc kajakiem, łódką czy SUP-em dopłyniesz daleko bez przesiadek.
Jeśli wolisz pokład pod nogami — z Mikołajek (~12 km) kursuje Żegluga Mazurska. Rejs po jeziorach to klasyk, który dobrze wygląda też o zachodzie słońca.
Na lądzie i w siodełku
Szlaki rowerowe zaczynają się spod drzwi. Najwygodniej wpiąć się w Mazurską Pętlę Rowerową — kilometry wygodnych tras wzdłuż jezior i przez las.
Na cały dzień warto wybrać się na spływ Krutynią — najpiękniejszą rzeką regionu, z wodą tak czystą, że widać dno.
Wieczorem w Carpe Diem
Po dniu na zewnątrz zostaje najlepsza część: gorąca balia, sauna i kominek w salonie z grubego świerkowego bala. A że jesteśmy w strefie ciemnego nieba — wystarczy zgasić światło na tarasie, żeby zobaczyć Drogę Mleczną.
